24 cze Witkacy. Życie pełne życia. Część 1. Kształtowanie.
W małym dworku, Stanisław Ignacy Witkiewicz. Projekt plakatu: Joanna Pongowska, praca dyplomowa 2001, ASP w Warszawie, Wydział Grafiki.
Witkacy. Życie pełne życia. Twórczość. Miłość. Śmierć.
Część 1. Kształtowanie.
Życie to dynamiczny stan organizmu, przejawiający się nieprzerwanym ciągiem biochemicznych procesów przemiany materii i energii. To ciąg procesów psychicznych, odbywających się zarówno świadomie jak i nieświadomie, w zależności od ,, właściciela ’’ owego życia. Można je po prostu przeżyć, można też nim kierować, kreować swój byt, świat, psychikę i emocje. By tego dokonać, potrzebna jest przede wszystkim ogromna dojrzałość i świadomość istnienia, wysoko rozwinięta inteligencja emocjonalna, ciekawość świata, a co najważniejsze potrzeba stwarzania samego siebie. Nie każdy człowiek, a raczej tylko nieliczni i wybitni posiadają odwagę, by w świadomy sposób kierować swoim życiem, tym samym kontrolując narzucany nam przez rzeczywistość tor naszego życia. A już zdecydowanie tylko nieliczni potrafią przerwać ten nieprzerwany ciąg procesów, odbierając sobie możliwość dalszego kreowania siebie, swego świata i życia.
Stanisław Ignacy Witkiewicz był i jest największą osobowością artystyczną w sztuce Polski 1 połowy XX w. W swoim życiu dokonał więcej niż nie jeden, a ponad stu przeciętnych artystów. Choć niedoceniany, gdy żył i tworzył, niezrozumiany z powodu nad wyraz awangardowego sposobu życia, poglądów, filozofii artystycznej i życiowej, dokonał dzieła, które odziałuje i wciąż będzie oddziaływać na kolejne pokolenia. Pozornie chaotyczne, pełne nieoczekiwanych dla innych posunięć i działań życie Witkacego, było tak naprawdę absolutnie świadomym procesem kształtowania siebie, odnajdywania wartości ważnych. Jego życie było walką, polegającą na poszukiwaniu wewnętrznej, bardzo osobistej wizji metafizycznej i rzeczywistej, walką zarówno ze sobą jak, i narzuconą mu przez otaczający go świat rzeczywistością, przed którą nikt tak naprawdę nie ucieknie.
Samobójstwo Witkacego było w pewnym sensie uwieńczeniem jego największego dzieła – własnego życia. Odszedł w pełni świadomy swego czynu, nie widząc już dla siebie miejsca w rzeczywistości. Ta, którą wykreował i manipulował była niewystarczająca, wypaliła się. Proces kierowania swoimi emocjami i stanami psychicznymi, stwarzanie nowych teorii bytu, filozofii, malarstwa, fotografii, teatru i życia pochłaniał Witkiewicza w każdej chwili, ale nigdy tak naprawdę nie usatysfakcjonował go do końca. Niezwykłość urodzonego w 1885 roku w Warszawie Witkacego objawiła się w nim, kiedy był jeszcze małym chłopcem. Ogromnie pomagał mu w tym ojciec – duchowy przewodnik – wybitny krytyk, malarz i pisarz, twórca ,, stylu zakopiańskiego ”, wielki artysta Stanisław Witkiewicz. To dzięki niemu młody chłopiec wkracza na krętą i trudną ścieżkę poszukiwań artystycznych i życiowych. W latach 1890 – 1893 Witkiewiczowie przenoszą się do Zakopanego, którego to atmosfera i klimat artystycznej bohemy tamtych lat, zwłaszcza obecność wielu wybitnych osobowości kultury, sztuki i filozofii miały znaczny wpływ na Stasia.
Młody Witkacy przebywając w środowisku artystycznym, wśród znamienitych osobowości, przyjaciół ojca – ludzi dojrzałych, twórczych, miał okazję przeżywać w takim wieku chwile zdecydowanie bogatsze w doznania, niż jego rówieśnicy. Prowadził rozmowy z gośćmi ojca, przysłuchiwał się ich wypowiedziom, chłonął inny, dorosły świat. Od dziecka przejawiał różne zainteresowania i zdolności artystyczne – rysował, malował, fotografował, muzykował. Bardzo ważne dla ojca Witkacego było, by syn rozwijał się bez jakichkolwiek ograniczeń, w związku z tym nie posyłał chłopca do szkoły. Staś pobierał prywatne lekcje, pod kierunkiem matki uczył się muzyki – grał na fortepianie, ojciec wprowadzał go w tajniki sztuk plastycznych. W 1897 roku ojciec zgadza się na częściowy kierat szkolny – Witkiewicz zdaje egzamin do 2 klasy szkoły realnej we Lwowie. Począwszy od 1900 roku życie Witkacego staje się bardziej dojrzałe i samodzielne. Pierwsze kroki samodzielności to wakacje spędzone u rodziny na Litwie. Było to pierwsze rozstanie z ojcem, które zapoczątkowało wieloletnią korespondencję między nimi. Po powrocie prezentuje dwa pejzaże z Litwy na ,, Wystawie obrazów i rzeźb ’’ w 1901 roku. Budzi się w nim pasja filozoficzna, pisze rozprawki ,, O dualizmie’’, ,, Filozofia Schopenhauera ” i ,, Marzenie Improduktywa ’’.
Wczesne uświadomienie potrzeby rozwoju i kształtowania własnych poglądów, o które tak dbał ojciec, dojrzewają, stopniowo kształtuje się światopogląd, charakter i cele, którym oddaje się syn. Duża swoboda działania, na którą zezwalał mu tak wcześnie ojciec, odbija się na całym jego życiu. Witkacy od tej pory konsekwentnie poszukuje swojej drogi, lecz wolność, którą go obdarowano, tak naprawdę przysparzała mu problemów. Zbyt duża wolność i swoboda dziecka, człowieka, często powoduje, że trudno jest się odnaleźć, określić, odróżnić dobro od zła. Człowiek poszukujący siebie określa się poprzez swoje czyny i myśli. To, jak daleko dojdzie w swym rozwoju, zależy przede wszystkim od poziomu, z którego rozpoczyna poszukiwania – wychowanie, wartości wpajane przez rodziców, w dużym stopniu od charakteru i od tego, jakie wymagania stawia mu życie, otoczenie. Genialny i wymagający rodzic stymuluje, ale też ogranicza stawiając dziecku wysokie poprzeczki, którym nie jest łatwo sprostać. Dlatego też ojciec, Stanisław Witkiewicz w bardzo dojrzały sposób, począwszy od lat dziecinnych aż do własnej śmierci sprawował nad nim duchową pieczę, radził, przedstawiał swe poglądy, polemizował i prowokował, komentował, lecz nie starał mu się narzucać w sposób autorytatywny, pozostając tym samym doradcą syna. Z wielu zachowanych listów obu panów wynika, że Witkacy szanował zdanie ojca, choć różniły ich wiek, poglądy na temat życia i sztuki. W 1905 roku Witkacy postanawia uniezależnić się od rodziców i zamieszkać w Krakowie, a przede wszystkim podjąć studia w Akademii Sztuk Pięknych. Decyzją tą nie jest zachwycony ojciec, w liście do syna pisze:
,, Ja myślę, żebyś Ty rok jeszcze na uniwersytet nie szedł, żebyś zupełmie samodzielnie popracował i przemyślał tak, żeby wybór tego co masz studiować, był wynikiem całkiem świadomych celów i dobrego oczyszczenia się ze szkolnego stosunku do nauki ( … ) Nie myśl mój złoty, że chcę ciebie pokrępować. Chcę, żebyś jak najsamodzielniej i najniezależniej szedł – a tak radzę, bo jak wiesz, dla mnie ważną jest istota życia, a nie formalne załatwienie zewnętrznego porządku. Nie skończenie uniwersytetu – a zupełny spokój Twojej miłej duszy mnie obchodzi’’. Zakopane wrzesień 1903 rok
Syn realizuje jednak swoje postanowienie i rozpoczyna studia w ASP, które później przerywa respektując jednak zdanie ojca i znów rozpoczyna naukę prywatną – pobiera lekcje malarstwa u Władysława Ślewinskiego. Odbywa podróż do Paryża, po której zrywa z dotychczasowym malarstwem pejzażowym, maluje dekoracyjnie i płasko, powstają wtedy pierwsze symboliczno – secesyjne i ekspresyjne kompozycje węglem i pierwsze portrety. (…)
Tekst: Joanna Pongowska, praca dyplomowa (magisterska), 2001 rok, Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie, Wydział Grafiki.
Promotorka: dr Anna Maria Rudzka – historyczka sztuki, wykładowczyni Międzywydziałowej Samodzielnej Katedry Kształcenia Teoretycznego ASP w Warszawie, absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pracowała w Instytucie Sztuki PAN i w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Jej praca doktorska poświęcona była pracowni rzeźbiarskiej prof. Tadeusza Breyera na warszawskiej ASP w latach 1923-1939. Córka wybitnych polskich artystów Józefa i Wandy Gosławskich, opiekunka ich pracowni.




Plakaty: Joanna Pongowska, Seria plakatów do sztuk Witkacego, Dyplom 2001, wyróżnienie rektorskie, Pracownia Plakatu i Projektowania Graficznego profesora Mieczysława Wasilewskiego, ASP w Warszawie.
Więcej informacji o Witkacym na stronie Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku, gdzie znajduje się potężna kolekcja prac artysty. LINK
Witkacy. Life full of life. Creativity. Love. Death.
Part 1. Shaping.
Life is a dynamic state of the organism, manifested by an uninterrupted sequence of biochemical processes of metabolism and energy. It is a series of mental processes, taking place both consciously and unconsciously, depending on the „owner” of that life. You can simply experience it, or you can direct it, create your own being, world, psyche and emotions. To do this, you need, above all, great maturity and awareness of existence, highly developed emotional intelligence, curiosity about the world, and most importantly, the need to create yourself. Not every person, or rather only a few and outstanding ones, have the courage to consciously direct their life, thereby controlling the path of our life imposed on us by reality. And definitely only a few can interrupt this uninterrupted series of processes, depriving themselves of the opportunity to continue creating themselves, their world and life.
Stanisław Ignacy Witkiewicz was and is the greatest artistic personality in Polish art in the first half of the 20th century. In his life, he achieved more than not one, but over a hundred average artists. Although underestimated when he lived and created, misunderstood because of his extremely avant-garde way of life, views, artistic and life philosophy, he created a work that has and will continue to affect subsequent generations. Witkacy’s seemingly chaotic life, full of unexpected moves and actions for others, was in fact an absolutely conscious process of shaping himself, finding important values. His life was a struggle, consisting in searching for an internal, very personal metaphysical and real vision, a struggle both with himself and with the reality imposed on him by the world around him, from which no one can really escape.
Witkacy’s suicide was in a sense the culmination of his greatest work – his own life. He died fully aware of his act, no longer seeing a place for himself in reality. The reality he had created and manipulated was insufficient, it burned out. The process of directing his emotions and mental states, creating new theories of existence, philosophy, painting, photography, theatre and life absorbed Witkiewicz at every moment, but it never really satisfied him completely. The extraordinary nature of Witkacy, born in Warsaw in 1885, manifested itself in him when he was still a little boy. He was greatly helped in this by his father – a spiritual guide – an outstanding critic, painter and writer, creator of the „Zakopane style”, the great artist Stanisław Witkiewicz. It is thanks to him that the young boy enters the winding and difficult path of artistic and life searches. In the years 1890 -1893 the Witkiewicz family moves to Zakopane, where the atmosphere and climate of artistic bohemia of those years, especially the presence of many outstanding personalities of culture, art and philosophy, had a significant influence on young Staś.
Young Witkacy, spending time in an artistic environment, among distinguished personalities, friends of his father – mature, creative people, had the opportunity to experience moments definitely richer in experiences than his peers at that age. He conducted conversations with his father’s guests, listened to their statements, absorbed a different, adult world. From childhood, he showed various interests and artistic abilities – he drew, painted, took photographs, made music. It was very important for Witkacy’s father that his son develop without any restrictions, therefore he did not send the boy to school. Staś took private lessons, under the supervision of his mother he learned music – he played the piano, his father introduced him to the secrets of the fine arts. In 1897, his father agreed to a partial school treadmill – Witkiewicz passed the exam for the 2nd grade of the real school in Lviv. Starting in 1900, Witkacy’s life became more mature and independent. The first steps of independence were holidays spent with his family in Lithuania. This was the first separation from his father, which began a long-standing correspondence between them. After his return, he presented two landscapes from Lithuania at the „Exhibition of Paintings and Sculptures” in 1901. A philosophical passion awakened in him, and he wrote the essays „On Dualism”, „Schopenhauer’s Philosophy” and „The Dream of the Improductive”.
Early awareness of the need to develop and shape one’s own views, which the father took such care of, mature, gradually shaping the worldview, character and goals to which the son devotes himself. The great freedom of action, which his father allowed him so early, reflects on his entire life. From that moment on, Witkacy consistently searches for his path, but the freedom he was given actually caused him problems. Too much freedom and liberty of a child, a human being, often makes it difficult to find, define, distinguish good from evil. A person searching for themselves defines themselves through their actions and thoughts. How far they will go in their development depends primarily on the level from which they begin their search – upbringing, values instilled by parents, to a large extent on character and on the demands life and the environment imposes on them. A brilliant and demanding parent stimulates, but also limits, setting high standards for the child, which are not easy to meet. That is why his father, Stanisław Witkiewicz, in a very mature way, from his childhood until his own death, exercised spiritual care over him, advised him, presented his views, argued and provoked, commented, but did not try to impose himself in an authoritative way, thus remaining his son’s advisor. Many preserved letters of both gentlemen show that Witkacy respected his father’s opinion, although their age, views on life and art differed. In 1905, Witkacy decided to become independent from his parents and settle in Kraków, and above all to study at the Academy of Fine Arts. The father was not delighted with this decision, in a letter to his son he wrote:
,, I think that you should not go to university for another year, that you should work completely independently and think it through so that the choice of what you are to study is the result of completely conscious goals and a good cleansing of the school attitude to learning (…) Do not think, my dear, that I want to tie you down. I want you to go as independently and as independently as possible – and that is what I advise, because as you know, what is important to me is the essence of life, not the formal settlement of external order. It is not finishing university – but the complete peace of your dear soul that concerns me.’’ Zakopane, September 1903
However, the son carries out his resolution and begins his studies at the Academy of Fine Arts, which he later interrupts, but respects his father’s opinion and starts private lessons again – he takes painting lessons from Władysław Ślewinski. He travels to Paris, after which he breaks with his previous landscape painting, paints decoratively and flatly, and creates the first symbolic-Secessionist and expressive charcoal compositions and the first portraits. (…)
Text: Joanna Pongowska, diploma /master’s thesis, 2001, Academy of Fine Arts in Warsaw, Faculty of Graphics, Studio of Poster and Graphic Design.
Posters: Joanna Pongowska, Series of posters for Witkacy’s plays, Diploma 2001, Rector’s distinction, Studio of Poster and Graphic Design of Professor Mieczysław Wasilewski, Academy of Fine Arts in Warsaw.
Supervisor: Dr. Anna Maria Rudzka – art historian, lecturer at the Inter-Faculty Independent Department of Theoretical Education of the Academy of Fine Arts in Warsaw, graduate of the University of Warsaw, worked at the Institute of Art of the Polish Academy of Sciences and at the Academy of Fine Arts in Warsaw. Her doctoral thesis was devoted to the sculpture studio of Professor Tadeusz Breyer at the Academy of Fine Arts in Warsaw in the years 1923-1939. Daughter of outstanding Polish artists Józef and Wanda Gosławski, caretaker of their studio.